Karton stoi w przedpokoju i jest większy i cięższy, niż się wydawało. Poświęć na to godzinę i wykonaj poniższe kroki; wtedy pierwszy kwadrans przebiegnie gładko i niczego nie uszkodzisz.
Zanim otworzysz
Rozłóż na podłodze czysty koc lub prześcieradło w miejscu, gdzie wyjmiesz lalkę z kartonu, najlepiej w pokoju, w którym będzie stała, żeby nie trzeba było nosić jej przez całe mieszkanie. Umyj ręce: TPE wchłania tłuszcz i brud. Przygotuj nożyczki do taśmy, nie nóż — cięcie przez karton łatwo przechodzi na materiał pod spodem.
Otwieranie kartonu
Połóż karton płasko na podłodze i przecinaj wyłącznie taśmę na wieku. Lalka leży w piance ochronnej; głowa i akcesoria są zapakowane osobno. Najpierw wyjmij głowę i akcesoria, potem samą lalkę. Podnoś dwiema rękami pod plecami i kolanami albo najpierw ostrożnie przetocz ją na bok i przeciągnij pod nią koc; dzięki temu nie musisz jej dźwigać w górę.
Mocowanie głowy
Na szyi znajduje się metalowa śruba z gwintem. Nałóż na nią głowę i obracaj w prawo, aż będzie stabilna; w większości modeli pośrodku jest szybkozłączka, którą zatrzaskujesz ćwierć obrotu. Nie dokręcaj mocniej niż ręką. Sprawdź, czy głowa jest prosto, sadzając lalkę i patrząc od przodu.
Oczy i peruka
Oczy są włożone luźno, żeby nie uszkodziły się w transporcie. Ustaw je prosto, lekko unosząc powiekę i obracając oko czystym palcem, aż źrenica będzie skierowana do przodu. Następnie naciągnij perukę na czepek; wyreguluj pasek od wewnątrz, żeby się nie przesuwała. Szczotkuj perukę od końcówek w górę, nigdy od czubka głowy.
Pierwsze mycie
Nowa lalka ma lekki fabryczny zapach i czasem trochę pudru na skórze. Wystarczy letni prysznic albo przetarcie łagodnym mydłem, a potem osuszenie i lekkie przypudrowanie. Potem możesz ostrożnie poruszać stawami, żeby poczuć, jaki opór daje szkielet; niczego nie forsuj, biodra i barki są celowo sztywne, żeby utrzymywać pozy.
Zachowaj karton
Zatrzymaj karton i piankę przez pierwsze czternaście dni. Jeśli zechcesz zwrócić lalkę w terminie na odstąpienie od umowy, to najbezpieczniejsze opakowanie, a przy późniejszej przeprowadzce oryginalny karton też jest najwygodniejszy. Jeśli potem chcesz się go pozbyć, złożony na płasko trafia do makulatury.




